Piramida w Rapie

kategoria: Zabytki na Mazurach     0 komentarze

PIRAMIDA W RAPIE - GROBOWIEC RODZINNY RODU BARONÓW VON FAHRENHEID - NAJBARDZIEJ OSOBLIWY I ZASKAKUJĄCY ZABYTEK NA MAZURACH!

Rapa (dawna nazwa Angerapp) – gmina Banie Mazurskie, powiat gołdapski, województwo warmińsko-mazurskie, położnej tuż przy granicy z Rosją (obwód kaliningradzki).


Niezwykła facynacja barona Egiptem, czy też masońskie wpływy?

Wieś od pierwszej połowy XVIII w. należała do rodu Fahrenheidów. Baron Friedrich von Fahrenheid był bardzo bogatym człowiekiem w Prusach Wschodnich. Był on zapalonym kolekcjonerem dzieł sztuki i mecenasem artystów, romantyk i marzyciel. Ukończył uniwersytet w Królewcu, gdzie słuchał wykładów samego Immanuela Kanta. On też w Bejnunach, w połowie XIX wieku, stworzył pierwsze prywatne, otwarte dla szerszej publiczności muzeum w Prusach Wschodnich. Kilkakrotnie zjeździł niemal całą Europę zachodnią, przywożąc różne dzieła sztuki: rzeźby, szkice, obrazy: Tycjana, Rafaela, Leonardo da Vinci, Rubensa i wielu innych.


(fot. by mzopw - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=17265)


Podczas podróży odbywanej na początku XIX wieku baron zetknął się w Paryżu z modną wówczas, po wyprawie egipskiej Napoleona, egiptologią. Zafascynowany tą kulturą, zgromadził pokaźną kolekcję starożytnych eksponatów i ich replik. Stąd również wziął się pomysł by zbudować podobną piramidę w swoim majątku w Rapie, która proporcjami odpowiadała by piramidzie Cheopsa. Autorstwo mauzoleum przypisuje się światowej sławy duńskiemu rzeźbiarzowi Bertelowi Thorvaldsenowi (autorowi stojących w Warszawie pomników Mikołaja Kopernika i ks. Józefa Poniatowskiego, rzymskiego grobowca papieża Piusa VII i wielu innych).


(fot. by mzopw - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=17268)


I tak w barokowym ogrodzie otaczającym pałac rodu w Małych Bejnunach (podawane są różne daty zbudowania 1795, 1808 lub 1811r.) - wzniesiono - piramidę, która kształtem przypomina piramidę egipską, zwana jest również „mazurską piramidą”. 


(fot. Janericloebe - Licence Public Domiain)

 

Jest to niewielka kwadratowa kaplica grobowa z polnego kamienia wykończonego czerwoną cegłą, ze sklepieniem wewnętrznym pochylonym pod kątem 51°52' – identycznym jak w piramidach egipskich. Zewnętrzne wymiary piramidy wynoszą: wysokość 15,9 m, długość boku podstawy - 10,4 m.

Droga z dworu w Rapie do piramidy biegła specjalnie usypaną na bagnistym terenie groblą, wzdłuż niej na całej długości, podobno ustawione były rzeźby.


Ninette

W grobowcu pochowano zmarłą na szkarlatynę trzyletnią córeczkę barona Ninette ( ur. 1808 r. lub krótko po tym, zm. 1811r.),  być może budowa piramidy łączy się z tym faktem. W ciągu blisko 40 lat w grobowcu pochowanych zostało jeszcze siedmiu członków rodu von Fahrenheit. Prawdopodobnie w piramidzie spoczywają: Johann Friedrich Wilhelm (1747–1834), Friderike z d. Austin (†1795), Friedrich Heinrich Johann von Fahrenheid (1780–1849) i Wilhelmine z d. Lehmann (†1847) . W 1849 roku spoczął tam również sam baron. Ciała złożone w grobowcu rzeczywiście uległy mumifikacji pomimo bardzo wilgotnego terenu. Ponoć miejsce to omijają wszystkie muchy, komary, mrówki, pająki itp. 

Budowla z czasem zaczęła popadać w zapomnienie i niszczała, ponieważ von Fahrenheitowie przenieśli się do pobliskich Klein Beynuhnen (dziś Bejnuny na terenie obwodu kaliningradzkiego), a pod koniec XIX wieku sprzedali majątek i wyprowadzili się. W połowie XIX wieku, majątek przeszedł na własność rodziny von Altenstadt z pobliskich Mieduniszek Wielkich. Od tego czasu mauzoleum nie było już używane.

Do dewastacji zabytku przyczynili się w czasie I i II wojny światowej Rosjanie oraz w różnym czasie, okoliczni mieszkańcy. Przez wiele lat do kaplicy można było bez przeszkód wchodzić, co często kusiło wandali, którzy bezcześcili ciała m.in.: pourywali mumiom głowy i inne części ciała! W roku 1945 zwłoki były jeszcze całe.  Leżały w trumnach.

 

W latach dziewięćdziesiątych dwudziestego wieku na szczęście przypomniano sobie o nietypowej dla okolic budowli. Została wpisana na listę zabytków. Dopiero stosunkowo niedawno uporządkowano wnętrze grobowca, odnowiono okapy i podmurówki, porozrzucane zwłoki umieszczono w trumnach, a prowadzące do wnętrza drzwi zostały zamurowane.

Obiekt można oglądać jedynie przez zakratowane okienka znajdujące się po bokach i z tyłu. Z myślą o turystach zostało zrobione nawet kawałek drogi.

Archeolodzy, którzy przeprowadzili kompleksowe badania obiektu ustalili, że piramida w Rapie, skrywa więcej szczątków, niż dotąd sądzono. 


Zmumifikowane szczątki Farenheidów wciąż wzbudzają sensację wśród turystów.


 (fot by mzopw - GNU Free Licence)

 

Piramida, mumie i termometr

 

CIEKAWOSTKI:

  • Archeolog z Muzeum Kultury Ludowej w Węgorzewie dr Jerzy Łapo wchodzący w skład ekipy badającej piramidę ustalił kolejną nieznaną dotąd okoliczność: „Budowniczy piramidy w Rapie był spokrewniony z Fahrenheidem, odkrywcą skali termometrycznej. Ze wstępnych badań, które będziemy kontynuować, wynika, że słynny gdański uczony był stryjecznym dziadkiem budowniczego piramidy”.( za: faktWydarzeniaPolska. Tajemnica piramidy w Rapie na Mazurach).
  • Dotąd sądzono, że we wnętrzu piramidy spoczywa jedno dziecko – trzyletnia córka budowniczego piramidy Johanna Friedricha Wilhelma von Fahrenheid - Ninette. Kim jest drugie dziecko? – nie wiadomo.
  • Dotąd powszechnie uważano, że piramida w Rapie została wybudowana dla Ninette ok. 1808 roku, a kształt budowli wynikał z fascynacji ojca dziewczynki kulturą Egiptu. W ocenie dr Łapo można przypuszczać, że budynek powstał już ok. 1795 roku i jako pierwsza spoczęła w nim Friderike z domu Austin, następnie wstawiano do budynku kolejne trumny.
  • W ocenie dr Łapo kształt budowli nie wynika z fascynacji jej budowniczego Egiptem, ale masonerią. „Nie można wykluczyć, iż J.F.W. von Fahrenheid był masonem, a ten typ budowli nierzadko pojawiał się w symbolice wolnomularskiej”.
  • Nieopodal Rapy, we wsi Zakałczu Wielkim (gm. Banie Mazurskie, pow. Gołdap na opuszczonym cmentarzu ewangelickim, stoi grobowiec rodziny Steinertów z 1860 roku. W krypcie znajdują się zmumifikowane ciała kobiety i mężczyzny. Oba ciała są pozbawione głów. 

 

 

 

LEGENDY:

Z piramidą w Rapie wiąże się kilka legend.

  • Istnieją przypuszczenia, że choroba córki barona małej Ninette nie była przypadkowa. Dziewczynka miała zachorować po tym, jak dotknęła złotego posążku egipskiego boga Anubisa z kolekcji von Fahrenheita - klątwa Fahrenheitów? .
  • Od jakiegoś czasu okoliczni chłopi zmagali się tajemniczą chorobą ich bydła. Nie znali przyczyny tego, że zwierzęta padały jedno po drugim. Ludzie mieli podejrzewać, że leżące w piramidzie zwłoki są złymi marami, gdyż się nie rozkładają i to one spowodowały pomór. Powstają z grobu, wędrują po okolicy i wysysają z bydła krew. Chcąc zwalczyć złe moce pozbawiono ciała głów, wierząc, że zmarli i oni wreszcie zaznają wiecznego spokoju-  klątwa Fahrenheitów? W tej historii pewne jest jedno – w grobowcu tym ktoś kiedyś ciała te okaleczył.
  • Ponoć każdy, kto odważył się wejść do grobowca, umierał potem w męczarniach-klątwa Fahrenheitów? .
  • Mezalians w rodzinie, przyczyną zbrodni w rodzinie. Otóż najstarszy syn barona Albert, miał się zakochać w córce kupca z Królewca. Nie wszyscy z rodziny zaakceptowali ten związek, a wręcz kategorycznie sprzeciwili się mu. Wówczas oponentów młody von Fahrenheit postanowił zaprosić na obiad i uśmiercić ich za pomocą sosu z trujących grzybów. Pech chciał, że zatruty posiłek nie świadoma niczego kucharka podała przez pomyłkę o jeden dzień wcześniej i otruł nie tych, których zamierzał. Wracający z kolejnej podróży do Egiptu Heinrich von Ferenheit, zastał w domu siedem otrutych członków rodziny. I piramidę postanowił zbudować dla ofiar tej zbrodni.
     

Prawda historyczna – zmarli z rodziny Fahrenheidów umieszczani byli w piramidzie w ciągu blisko 40 lat w grobowcu, pochowanych zostało siedmiu członków rodu (np. Johanna Friedricha - w roku 1834, Wilhelmine - w 1844).

  • Ponoć każdy, kto odważył się wejść do grobowca, umierał potem w męczarniach - klątwa Fahrenheitów?
  • Według zwolenników radiestezji i geomancji (teorii związanej z promieniowaniem Ziemi oraz Kosmosu) piramida została zbudowana w miejscu przecięcia kilku linii energetycznych o potężnej mocy. Na tym niezwykłym szlaku leżeć ma między innymi Wilczy Szaniec.

   

kategoria: Zabytki na Mazurach     0 komentarze

Dodaj komentarz