Zamek Krzyżacki w Kętrzynie

kategoria: Zabytki na Mazurach     0 komentarze

Zbudowany przed rokiem 1374, stanowił wraz z kościołem kompleks militarny wojsk krzyżackich. Znajdował się na przemian raz w rękach krzyżackich, a raz polskich, aż do 1525 roku. Po bitwie grunwaldzkiej, poddano miasto i zamek oddziałom Władysława Jagiełły, jednak już na początku roku 1411, na mocy ustaleń pierwszego pokoju toruńskiego, powróciły znów do Zakonu.

 

Prokurator Krzyżacki utopiony w stawie

W 1454 roku, tuż po wybuchu wojny trzynastoletniej, okoliczni mieszkańcy podnieśli bunt przeciwko Krzyżakom, a urzędującego wtedy prokuratora zakonnego utopili w stawie. Przekazany wojskom polskim i okupowany przez nich zamek, Krzyżacy odbili w 1461. Odtąd, aż do roku 1525 znajdował się on w ich rękach.

Zamek w Kętrzynie

(fot. by Jerzy Strzelecki - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=3180234)


Po wojnie trzynastoletniej Kętrzyn stał się miastem pruskim. Zamek był wielokrotnie przebudowywany. Po pożarze w grudniu 1797 zamek adaptowano na lokale mieszkalne i mieściła się nim kwatera komendanta wojskowego. W latach 1911-1912, gdy obiekt przejęło miasto - mieścił się tutaj urząd skarbowy i mieszkania jego pracowników.


LEGENDA:

Dawno, w zamierzchłych czasach, tereny Kętrzyna i Mrągowa porośnięte były dziką puszczą, grasował w niej straszny niedźwiedź, który porywał kobiety i dzieci. Mieszkańcy żyli w ciągłym strachu. Wyznaczono więc dużą nagrodę dla śmiałka, który rozprawi się z potworem. Długo nie pojawiał się nikt odważny. Aż, pewien młody wieśniak z Mrągowa wymyślił specjalną miksturę złożoną z miodu i mocnego spirytusu, podrzucił ją nieopodal legowiska niedźwiedzia i czekał.

Gdy ten odnalazł trunek, od razu wypił wszystko i wkrótce głęboko zasnął. Wieśniak obciął mu jedną łapę by mieć dowód, że to on go pokonał, no i mógł odebrać swoją nagrodę. Traf chciał, że zabitego niedźwiedzia z odciętą łapą znaleźli wieśniacy z Kętrzyna. Postanowili zaciągnąć go do wsi i skłamać, że to ich dzieło, aby przywłaszczyć sobie nagrodę.

Na pamiątkę tego zdarzenia w herbie  Mrągowa widnieje jedna łapa niedźwiedzia, a w herbie Kętrzyna jest niedźwiedź z odciętą  łapą. Do dziś przetrwała również nalewka, którą się raczą mieszkańcy, znana pod nazwą „pogromca niedźwiedzi”.


kategoria: Zabytki na Mazurach     0 komentarze

Dodaj komentarz